Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygody z książką 3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygody z książką 3. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 grudnia 2015

Z ziemi do ziemi

Mi Papa Estuvo en la Selva



Ta książka intryguje mnie od dawna.  Bardzo, bardzo chciałabym,  aby została wydana w Polsce,  w spolszczonej wersji. Ta wyjątkowa książeczka,  napisana przez Gusti, a zilustrowana przez Anne Decis, została wydana przez maleńkie argentyńskie wydawnictwo Pequeño Editor. Opowiada ustami Théo- małego chłopca, o przygodach jego ojca w ekwadorskiej dżungli.  Książeczka zawiera nasionko drzewa o nazwie jacaranda. Czy wzeszłoby w naszych warunkach? Pewnie tak. Czy przetrwałoby?  Pewnie nie. Jednak i tak interesującym byłoby po przeczytaniu książki zakopać ją w ziemi i obserwować ( np. przez szkło,  jak w argentyńskich księgarniach,  gdzie księgarze sadzili książki w... akwariach) wschodzące nowe drzewo. Jedno drzewo padło by powstała m.in. ta książka,  a następne z niej właśnie wyrośnie! Wspaniała idea! Niestety, nie łatwo byłoby zaakceptować wielu rodzicom fakt unicestwienia drogiej książki. A jest ona naprawdę droga - ręcznie wykonywana, na bezkwasowym papierze... Ech, cudo, mówię Wam. Naprawdę bardzo mnie kusi. Zobaczcie sami:



TUTAJ można zobaczyć co polecają inni :)

Ps. Zdjęcie pochodzi z wyszukiwarki Google;), a film z yt 
PPS. Do wiosny chciałabym zrobić z dzieciakami takie książeczki.  Póki co zbieramy leśne inspiracje i...  szukamy bezkwasowego papieru,  jako naturalny tusz to chyba wykorzystamy zwykły ciemny sok:)?

środa, 11 listopada 2015

KONKURS. Książka o rodzinie większej niż nasza

"8+2" Anne Cath.- Vestly




8+2 to być może będzie większa seria. Póki co po polsku wyszły dwa tomy: "8+2. Domek w lesie" i "8+2. Ciężarówka". Obie opowiadają o rodzinie większej niż nasza. Rodzinie, w której jest aż ośmioro dzieci i która to rodzina skromnie żyje z pensji taty jeżdżącego ciężarówką. Żyją w...  jednopokojowym mieszkaniu. Nie mają wypasionych sprzętów. Mama robi wszystko ręcznie, a pranie każdy robi sobie sam!  Każdy ma miskę,  w której codziennie przepiera swoje rzeczy. Do spania rozkładają na noc materace.   Z oszczędności miejsca na dzień są one chowane w jednym miejscu. A gdy przyjeżdża do nich babcia wiecie gdzie ją kładą spać?  Na kredensie w kuchni! Wiecie co jeszcze? Współczują złodziejowi ciężarówki taty, zapraszają go nawet do domu! A kto w ogóle tę skradzioną ciężarówkę odnalazł?  Ciężarówkę,  która zapewniała rodzinie jedyny dochód? Dzieci oczywiście :)! A te dzieciaki to naprawdę fajne rodzeństwo.  Wspierają się,  pomagają sobie nawzajem i razem się bawią.  A gdy trzeba pomagają też rodzicom albo ratują z tarapatów babcię. I wszyscy oni mają imiona zaczynające się na literę "m"! 
W drugiej książce udaje im się zamienić lokum na większe, ale o tym wszystkim przeczytajcie sami. Książki utrzymane są w bardzo ciepłej,  rodzinnej atmosferze. Ciągle coś się dzieje. Jeśli ktoś lubi prostotę w ilustracji dziecięcej to ta książka z pewnością go ucieszy.
My mamy dla Was jeden egzemplarz części z ciężarówką.  Wystarczy, że w komentarzu wpiszecie komu i dlaczego chcielibyście tę książkę podarować.  Jeśli ktoś ma profil na fb to proszę o udostępnienie tego wpisu.  Zabawa potrwa do 20.11 Następnego dnia rano, gdy tylko wstanie Mirabelka wylosuje jednego, zupełnie przypadkowego uczestnika zabawy. Zadecyduje łut szczęścia. Książkę postaramy się wysłać jak najszybciej, ale zastrzegamy sobie możliwość obsuwy w przypadku choroby. To co, bawcie się?  Komu książkę? Komu?

A TUTAJ możecie zajrzeć co polecają na innych blogach biorących udział w projekcie

niedziela, 1 listopada 2015

Alicjo! Alicjo! Dokąd tak pędzisz?

Nieśmiertelna Alicja


Hm, cóż można powiedzieć o " Alicji w Krainie Czarów"? Wszystko już chyba zostało napisane i powiedziane,  a bohaterkę  powieści Lewisa Carolla znają bodajże wszystkie dzieci na świecie.  Jednym podoba się ten irracjonalny świat,  innych odstręcza.  Ja dzisiaj chciałabym zachęcić do sięgnięcia po Alicję nie dla niej samej. Chciałabym,  abyście zajrzeli do konkretnego wydania tej powieści,  w którym to wydaniu są naprawdę,  naprawdę wyjątkowo piękne ilustracje. To wydanie sprzed wieeelu lat. Można za grosze trafić używany egzemplarz.  Ma twardą okładkę i obwolutę, a w środku arcydzieła Dušana Kallay! Odkąd pamiętam przy zakupie literatury dziecięcej pierwsze wrażenie powstawało na podstawie ilustracji.  A gdy byłam dzieckiem były one dla mnie równie istotne co sama treść ; dopełniały jej. Popatrzcie sami:







Ps. Ta książka pochodzi z mojego dzieciństwa. Przetrwała mnie i nadal jest w niezłym stanie na służbie u moich dzieci;) Dušan Kallay zilustrował o wiele więcej.  Warto poszukać innych pozycji. I śledzić jego wystawy- w Polsce też bywają :) A on sam jest wykładowcą uniwersyteckim i niestrudzenie ilustruje. 


TUTAJ możecie zajrzeć co polecają na innych blogach

niedziela, 18 października 2015

Las blisko nas

"Las i jego niezwykli mieszkańcy "

Kilka miesięcy temu byłam z Mirabelką na targach książki. Pojechałyśmy tam na spotkanie z autorkami książki o ukochanej bohaterce Mirabelki- o  Basi. Jeszcze byłam w ciąży,  akurat przyjechała babcia , która została z resztą gagatków i w sumie tylko dzięki takiemu zorganizowaniu udało nam się wyrwać.  To u nas naprawdę święto - taki wypad i to w dodatku tyyylko z jednym dzieckiem??? Ano tak, dzięki babci udało się.  No, ale nie o tym chciałam,  jak zwykle za dużo klepię klawiszami;) Na wspomnianych targach kupiłyśmy pewną niepozorną, ale bardzo interesującą książeczkę.  Jej prostota wręcz poraża,  ale ile radości daje!  Nie, nie chodzi o Basię. Ową książką jest " Las i jego niezwykli mieszkańcy ".  




Wykorzystaliśmy ją do warsztatu w ramach Dziecka na Warsztat III ( o, TU).  Doskonale wpisała się w nasze ostatnie leśne spacery i zajęcia. Do lasu mamy blisko, nie chodzimy jednak codziennie, żeby się nie znudziło; w dodatku, ze względu na niemowlę, ciagniemy ze sobą wózek. Ten zaś przydaje nam się nie tylko do zapakowania różnych przydasiów,  ale i do przewiezienia różnych leśnych skarbów.  Ogranicza nas natomiast do chodzenia po ścieżkach. Mirabelka celuje ostatnio w robieniu bukietów z... grzybów,  przy czym im bardziej kolorowo tym lepiej, więc są to zdecydowanie niejadalne bukiety;) 






Na jednym ze spacerów przedarliśmy się przez zarośniętą polanę, by ku swemu zaskoczeniu wyjść na czyimś podwórku.  Spotkaliśmy tam miłego właściciela i jego kota. Był szał :) 
Potem, już w domu powkładałyśmy z Mirabelką najładniejsze liście do książek ( lepszej prasy nie mamy). 




Przy okazji spacerów rozmawiamy o gatunkach i do znudzenia powtarzamy nazwy drzew, oglądamy, macamy,  wąchamy,  obmierzamy - wszystko w zależności od tego ile mamy czasu i czy Fistaszek śpi w wózku.  Teraz jest taki fajny czas, że można jeszcze znaleźć i świeże liście i suche, cudownie szeleszczące :) Jędrne i nieuszkodzone liście zasuszamy,  a te złote i suche dają nam dużo radości tak:




Mirabelka czasem lubi też ponawlekać korale - w ubiegłym roku nosiła z kasztanów ( ma po dziś dzień). W tym roku na warsztat poszła jarzębina. Po kilku ukłuciach zapał ostygł i zamiast korali zostały krótsze sznurki dla gili. 





A czym zachwyciła nas ta prosta książeczka opisująca kilka podstawowych zwierząt leśnych? Właśnie tym, że te zwierzęta tak znane i oczywiste pozwala nam odkryć z zupełnie innej perspektywy.  Tradycyjnie hasłowo opisuje nam dane zwierze,  by za chwilę, na stronie obok dać możliwość kreatywnej zabawy. Zachęca do puszczenia wodzy wyobraźni i zażartowania z wiedzy encyklopedycznej.  Uzbrojeni w zestawy naklejek poszczególnych części ciała opisanych zwierząt tworzymy własne fantazje łącząc uszy lisa z pyskiem niedźwiedzia, oczami wilka i porożem łosia. Co nam wyszło? Jakiś dziwny lisoniedźwiedziowilkołoś;)? Możemy też stworzyć na nowo dom tych zwierząt. I sprawić, że jeż zamieszka na drzewie, a sowa w trawie. A co powiecie na siedzącego na gałęzi jelenia? Moim dzieciom bardzo spodobała się taka zabawa. 





 Nie wiem jak jest w księgarniach, ale na targach książeczkę promowano dodatkowymi naklejkami i pocztówkami.  Hm, może napiszemy do kogoś? Mirabelka tak lubi tradycyjną korespondencję! No i mamy promujące " Las..." pocztówki!

"Las i jego niezwykli mieszkańcy ",
książka z naklejkami
Justyna Styszyńska
Wydawnictwo Widnokrąg, 2015

Wpis jest pierwszym z trzeciej edycji Przygód z książką.
TUTAJ  można poczytać o propozycjach jakie pojawiły się na innych blogach biorących udział w projekcie.

środa, 14 października 2015

Przygody z książką 3


Książka - nasza przyjaciółka 

Zaczynamy kolejny projekt! Taki, który nie wymaga wiele ponad to co jest u nas codziennością.  Książka. O tym na czym dokładniej polega okołoksiążkowy projekt napisała pomysłodawczyni. Niechcący się powtarzać,  po prostu ją zacytuję:
"Witajcie w blogowym projekcie „Przygody z książką 3”!


Kto
Zapraszam wszystkich, którzy:
* lubią czytać z dziećmi
* kochają książki i literaturę dziecięcą
* chcieliby poprzez udział w zabawie blogowej rozpowszechniać ideę czytania książek z dziećmi i dzielenia się z nimi pasją czytania
* prowadzą bloga

Kiedy
Wpisy na blogu co 2 tygodnie w środy. Początek 14 października. Harmonogram zabawy:

* 14 października
* 28 października
* 11 listopada
* 25 listopada
* 9 grudnia
* 16 lub 30 grudnia

Cel
W ramach projektu zajmujemy się książkami dla dzieci, czytaniem z dziećmi i literaturą dziecięcą. Popularyzujemy tym samym czytanie w rodzinach i wartościowe książki dla dzieci. Przede wszystkim przekazujemy dzieciom miłość do książek i zachęcamy do przygody z czytaniem!

Można robić całkowicie dowolny wpis o książkach, np. aktualnie czytane przez Was lektury, ostatnie odkrycie w ilustracji książkowej, to co lubicie i co Wam w duszy gra. Można też odnieść się do kilku zaproponowanych przeze mnie kategorii / haseł:

* ulubiona książka
* recenzja
* książka artystyczna / autorska / DIY
* zabawa inspirowana książką
* praca plastyczna inspirowana książką
* nowości wydawnicze
* postać z książki
* podróż do miejsca z książki
* ilustracja książkowa / twórczość cenionego ilustratora/ilustratorki


Zasady udziału
1. Publikujecie wpisy o książkach u siebie na blogach co 2 tygodnie.
2. Dodatkowo wszystkie Wasze wpisy są podlinkowane w oddzielnym poście na blogu Dzikiej Jabłoni, razem z listą Waszych blogów i krótką prezentacją autorek.
3. Wszystkie posty z nazwą Waszego bloga zbieramy i aktualizujemy na bieżąco tutaj.
4. Na fan page Dzikiej Jabłoni udostępniam link do postu każdego uczestnika przynajmniej jeden raz w trakcie trwania projektu i promuję blogi uczestniczące w projekcie.
5. Na koniec projektu robię podsumowanie, zbierając wszystkie linki w jednym poście.
6. W czasie trwania projektu zamieszczacie w widocznym miejscu na blogu logo projektu podlinkowane do zakładki Przygody z książką.
7. Każdy Wasz post w ramach projektu opatrzony jest logo projektu z linkiem.
8. Chętni do udziału przesyłają mi logo swojego bloga, parę zdań o sobie i blogu oraz link do bloga.


Dobrej zabawy :)
Justyna z Dzikiej Jabłoni"