sobota, 3 października 2015

ESD

Eksperymentalny Sygnał Dobra

Pamiętacie Gabrysię Borejko i jej ESD? Niezły ambaras z tego wyniknął za sprawą sąsiadki, ale... nie wydaje Wam się,  że w gruncie rzeczy to nie taki głupi pomysł?  Nie mówię,  żeby się ciągle uśmiechać,  bo nas wezmą za pomylonych ;) Ale tak zwyczajnie być życzliwszymi na codzień,  nie zakładać,  że sąsiadka nam źle życzy,  a znajoma nauczycielka dręczy uczniów, uśmiechnąć się do siebie i do ludzi. Hm?





2 komentarze:

  1. Pamiętam ESD, byłam tym pomysłem zachwycona, chciałam testować zaraz po lekturze ;-)

    OdpowiedzUsuń

Rozgość się u nas i spędź miło parę chwil :)