poniedziałek, 27 października 2014

Październik. Nasz kraj i wybitny rodak.


Dziecko na Warsztat II. Październik.
 Polska i nasz wyjątkowy rodak.

Czym jest Polska? Czy to ten mały fragment, który oglądamy na mapach? Współrzędne geograficzne? Góry? Morze? Piękne Roztocze, Podlasie, Mazowsze? A może utracona Wileńszczyzna? Albo nabyta Warmia? A może… nic? Hm, jeśli chodzi o terytorium, o podział polityczny, to owszem, Polski może nie być. Był już taki czas, że nie  było jej na mapie Europy, a mimo to nadal istniała!

-„Jak to możliwe???”- spytały dzieciaki z otwartymi buziami.

A no możliwe! Polska to coś dużo więcej niż ziemia, bociany, żubry, wódka, kapuśniak, czy też pierogi. Polska to przede wszystkim ludzie. Dopóki żyje ostatni Polak, dopóki brzmi polski język, istnieje kultura, Polska istnieje:)! A wziąwszy pod uwagę, że niemal w każdym zakątku świata istnieje jakaś „mała Polska”, to bardzo pocieszające, że nie tak łatwo nas unicestwić:) 
My- czasem wszyscy, czasem cześć z nas, w ramach naszego warsztatu wieczorami grywaliśmy w gry a za dnia rozmawialiśmy 


Powyżej film o tym co sądzi Piłsudski na temat nagrywania głosu ludzkiego- dzieciaki zaśmiewały się, a film pokazuje człowieka ciepłego i z poczuciem humoru:) żródło poniżej, w linkach

 o tym, że Polskę tworzymy my- Polacy. Tych wybitnych, którzy przez lata kształtowali nasz kraj na różnych płaszczyznach było mnóstwo. To naukowcy, lekarze, społecznicy, dyplomaci, politycy, wojskowi, królowie i wielu, wielu innych. Bezimiennych, niewielu ludziom znanych bohaterów było również niemało, ale my z szerokiej palety wyjątkowych postaci wybraliśmy jedną. Wybór był trudny, zdawał się czasem niemożliwy, jednak nieunikniony;) I nie dało się zignorować nadchodzącego święta, 11 listopada i stulecia Legionów Polskich… 
Pow. Jedna z gier o Polsce, w które grywaliśmy z dzieciakami
Pow. Gra PRZEPUSTKA- najnowsze dziecko wydawnictwa Alter o legionistach
 
Marszałek. Temat rzeka, wiadomo, ale na potrzeby moich dzieci starałam się go nie rozwlec. Na temat Marszałka napisano już wieeele. Spójrzcie tylko na prawie całą naszą podręczną biblioteczkę:



Nie mylicie się, jeśli wątpicie w to czy wszystko to przeczytaliśmy. Niestety nie daliśmy rady. Ale co nieco dowiedzieliśmy się. Nie będę tu publikować swojej rozprawki na temat Piłsudskiego,  ale zdradzę o czym rozmawialiśmy.  Otóż zaczęliśmy ogólnie, od rysu historycznego,  od tego jak nasz kraj zmieniał się pod każdym względem. Na bieżąco robiliśmy notatki z pozyskanych wiadomości. Dzieci zrobiły rysunki ( te jednak nie bardzo nadają się do publikacji;)),  wszystkie bez wyjątku z zainteresowaniem prześledziły lekcje o Piłsudskim przygotowane przez Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. 
Pow. Materiały wydrukowane ze strony mieszkancyspod11.pl
Pow. Memo z bohaterami filmiku o mieszkańcach spod 11 fajne jest choćby przed śniadaniem;)


Pow. Znaj Znak w wersji uproszczonej dla Mirabelki

Pow. Mapy znalezione na stronie mieszkancyspod11.pl idealnie nam się wpasowały do rozmów o kształcie naszego kraju na przestrzeni wieków
Od góry od lewej: II RP, zabory, I RP i współczesna Polska
Grały w patriotyczne memo, nazywaliśmy uczucia, rozmawialiśmy o zawodach ( także o tym czy bycie żołnierzem to taki zwyczajny zawód czy coś więcej), zaś starsza- piśmienna, trójka rozwiązała krzyżówkę- a wszystko to na podstawie materiałów przygotowanych przez wspomniane muzeum. Mieliśmy je odwiedzić,  ale maraton chorobowy nas dopadł i paraliż mocno pokrzyżował nasze plany. Co się odwlecze, to nie uciecze, mawiają, wiec mamy nadzieję na wizytę w Sulejówku wiosną.  Zresztą oficjalne otwarcie muzeum nastąpić ma dopiero w 2017 roku, a założenia są ambitne,  zaś forma muzeum zapowiada się bardzo atrakcyjnie. Sprawdźcie sami na stronie muzeum. Poniżej podajemy przydatne linki.

Nie wszystkie nasze plany udało nam się zrealizować. A właściwie to prawie żadnych, ale muszę się pochwalić faktem, że coś jednak nam się udało ;) Może niewiele, ale zawsze coś. 
Naprzeciw domu naszej znajomej z Mińska Mazowieckiego jest jednostka żandarmerii. Dawniej w tym miejscu były stajnie wojskowe 7 Pułku Ułanów Lubelskich.  To jeden z pięciu pułków odznaczonych wśród wszystkich czterdziestu pułków II RP krzyżem Virtuti Militari za wojnę 1918- 1920r. Piłsudski na tyle cenił ten pułk,  że oddał mu ufnie pod opiekę swą ulubioną klacz bojową Kasztankę. Gdy w Warszawie działo się coś,  co wymagało obecności Kasztanki przy Marszałku, np. jakaś defilada, albo zwyczajnie Wódz lub jego córki stęskniły się za nią, klacz była transportowana do stolicy koleją. Pewnego razu jednak ktoś w Warszawie chyba zapomniał ją przywiązać w wagonie, w dodatku klacz jechała samotnie, bez opieki stajennego. Gdy w Mińsku otworzono wagon Kasztanka była w strasznym stanie. Poobijana nie mogła się podnieść. Najpewniej z uszkodzonym karkiem została wyniesiona na rękach żołnierzy i oficerów i przetransportowana do koszar. Mimo prób leczenia, także przez wezwanego ze stolicy weterynarza, Kasztanka padła. Piłsudski bardzo przeżył śmierć ukochanego konia. Po tym wydarzeniu, skórę wyprawiono i wypchaną klacz podarowano Wodzowi, natomiast jej wnętrzności zakopano właśnie na terenie obecnej jednostki żandarmerii. Uzyskaliśmy przepustkę i mimo deszczu, a pod eskortą bardzo uprzejmego pana kapitana Tomasza Dobrzyńskiego odwiedziliśmy grób Kasztanki. 
 Pow. Przepustka do CSŻW w Mińsku Mazowieckim- ku wielkiej uciesze najmłodszych otwierała magnetyczną bramkę, choć... Kropek przeszedł pod ...;)

Pow. Duplikat kamienia zaginionego w czasie PRL


Kamień pamiątkowy nie jest oryginalny. Duplikat zastąpił w wolnej Polsce kamień,  któremu PRL kazał zniknąć z powierzchni ziemi. Oryginał prawdopodobnie zakopano gdzieś pod płotem na terenie jednostki. Żyjących świadków już nie ma, ale według słów kapitana pasjonaci z muzeum 7.PUL mają jakieś tropy i prowadzą rozmowy z jednostką na temat przeszukania terenu pod płotem.  Zobaczymy co czas pokaże,  a na zakończenie zamieszczamy zdjęcie ciekawego olbrzymiego muralu przedstawiającego Marszałka Józefa Piłsudskiego,  który to mural znajduje się właśnie w Mińsku Mazowieckim,  przy ulicy...  No, jak myślicie? Przy ulicy Piłsudskiego oczywiście :)! Oto on:



Na warsztat zaprosiliśmy Was w ramach projektu Sabiny Kasoń Dziecko na Warsztat II

A teraz zapraszamy Was do eksplorowania innych blogów biorących udział w Dziecku na Warsztat:

  
Przydatne informacje:
1. Adres filmiku autora TWGrzegorz z wypowiedzią Piłsudskiego na temat nagrywania głosu

17 komentarzy:

  1. To i tak nie wszystko. Przy tej ilości dzieci przez lata gromadzą się zapasy godne biblioteki;) Tylko gdzie to wszystko trzymać? Aaaaaa, czasem rwę włosy z głowy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy warsztat :) Wrzucaj więcej zdjęć z przyjemnością podejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tragiczny na pewno. Piłsudski baaardzo przeżył jej śmierć. Do oficera, pośrednio zaledwie, odpowiedzialnego za to zdarzenie podobno nie odezwał się do końca życia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, Pędzę Lecę a toś mnie zaskoczyła :)! Mnie się wydawało, że zdjęć jest dużo i ze nudnawe;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tej wycieczki po żandarmerii

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwono też możecie się tam wybrać. Wystarczy napisać maila:) Albo poczekać na jakieś dni otwarte

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy warsztat. Wiedziałam, że Piłsudski bardzo lubił swojego konia, nie wiedziałam, że tak smutno skończył :/

    OdpowiedzUsuń
  8. No kochana! Fantastyczny warsztat! Podkradam pomysły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow ale przyszaleliście! superowy warsztat. Nasz jeszcze nie gotowy

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny warsztat, mimo chorobowego uziemienia. O losach Kasztanki nie miałam bladego pojęcia a szczególnie o jej pochówku. Smutna to historia. Fajnie, że udało Wam się odwiedzić jej grób. Trudno dostać taką przepustkę?

    Swoją drogą o powstającym muzeum nie wiedziałam, ale w ubiegłym roku 11 listopada byłam z dziewczynami w willi Piłsudskiego w Sulejówku mimo okrutnego chłodu bardzo nam się podobała zorganizowana tam impreza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Joasiu łatwo:)! Zwłaszcza jak się uderzy do tego miłego kapitana, którego wspomniałam w tekście;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne materiały, na pewno skorzystam z linków, bo właśnie przygotowuję taki warsztat dla moich chłopców :).

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawie to wszystko opisałaś - i dla dzieci i dla dorosłych. O Kasztance dopiero u Ciebie przeczytałam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy warsztat miały dzieciaki. A historia o końcu Kasztanki jest bardzo smutna ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki potężny warsztat, ile się działo! Bardzo dużo inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń

Rozgość się u nas i spędź miło parę chwil :)