Co tam w Matkopolkowie?

wtorek, 23 czerwca 2015

Dwudziesty trzeci dzień z #30DaysWild Wtorek

›
Klucze Dziś najważniejsze były klucze. Nie, nie, nie chodzi o klucze żurawi. Nie pora na nie;) Dziś, w Dzień Ojca, odebraliśmy klucze d...

Dwudziesty drugi dzień z #30DaysWild Poniedziałek

›
Pióra,  piórka i pióreczka... Mirabelka jest jak sroczka - zgarnia wszystkie drobiazgi, czasem mające właściciela... Niczego nieświadom...
poniedziałek, 22 czerwca 2015

Dwudziesty pierwszy dzień z #30Dayswild Niedziela

›
Jesienny spleen Wyjątkowo leniwie upłynął ten dzień.  Pogoda znowu kaprysiła. A to było zimno, a to wręcz upalnie, a to popadało; cały ...
niedziela, 21 czerwca 2015

Dwudziesty dzień z #30DaysWild Sobota

›
Pienik ślinianka Coś dziwnego czai się na trawce.  Ni to ślina ni to ubita piana z białka.  Ale chwila, chwila, coś tam pod tymi bąbelkami...
piątek, 19 czerwca 2015

Dziewiętnasty dzień z #30DaysWild Piątek

›
Słońce świeci, deszczyk pada, czereśniożerca się podkrada...  Przedpołudnie leniwie nam upłynęło przy pochmurnym niebie, dzwoniącym o s...

Osiemnasty dzień z #30DaysWild Czwartek

›
Wiewiórka Przemija wszystko. My także. Różni rodzice różnie podchodzą do tego tematu w kontekście wychowania swoich dzieci. Ze swojego ...
środa, 17 czerwca 2015

Siedemnasty dzień z #30DaysWild Środa

›
Jaśmin  Uwielbiam zapach jaśminu. A właśnie on teraz zawładnął miejskim powietrzem. Chłopaki zdają się być niewrażliwi na takie sprawy-...
wtorek, 16 czerwca 2015

Szesnasty dzień z #30DaysWild Wtorek

›
Namiotniki rządzą w krzakach Mirabelka i Kropeczek odnowili dziś znajomość z żarłocznymi sąsiadami spod bloku. Szczerze mówiąc to za ni...

Czternasty dzień z #30DaysWild Niedziela

›
Tata (?!!) wpada na spontaniczny pomysł... Tata lubi mieć wszystko stałe i zaplanowane. Tym razem to od niego wyszedł spontaniczny pomy...

Piętnasty dzień z #30DaysWild Poniedziałek

›
Wschód Słońca Znów ciążowa bezsenność... To u mnie. Ale u Mirabeeeelki? Wstała tuż po ptakach, a jeszcze przed wschodem. Rześka na tyl...
sobota, 13 czerwca 2015

Pierwszy dzień z #30DaysWild Poniedziałek

›
Dzień Dziecka Wybraliśmy się na lody. Kręcone.  Pyszne. Daleko od domu. Te spod biblioteki. Upał był niemały, a Zośka nałożyła w pośpiechu...

Dziewiąty dzień z #30DaysWild Wtorek

›
Poligon z babcią A babcię nosi... Dopiero przyjechała. Jechała z Warmii na Mazowsze.  W środkach transportu publicznego spędziła pięć godz...
piątek, 12 czerwca 2015

Dwunasty dzień z #30DaysWild Piątek

›
Co za dzień! Większość dzieci, a dokładniej wszystkie poza Szczypiorem, pojechała dziś... zwiedzić bank. Radości co nie miara.  Wróciły...

Trzynasty dzień z #30DaysWild Sobota

›
I znowu w Warszawie To już drugi dzień z rzędu gościliśmy w Warszawie. Nasza dzisiejsza wizyta była jednak zupełnie inna, bo byliśmy na...

Jedenasty dzień z #30DaysWild Czwartek

›
Leniwy czwartek Klepnięte. Wyprowadzamy się. Upał niemiłosierny. A my spędziliśmy trzy (!) godziny u notariusza. Szczęśliwie było tam dużo...

Dziesiąty dzień z #30DaysWild Środa

›
Wycieczka koleją Lubimy jeździć koleją.  Bardzo. Chyba tylko wysokie ceny biletów ograniczają częstotliwość naszych przejażdżek tym środki...
wtorek, 9 czerwca 2015

Ósmy dzień z #30DaysWild Poniedziałek

›
Poniedziałkowe ochłodzenie  To ciekawe jak subiektywnie odbieramy temperaturę.  Gdy zima ustępuje wiośnie a na słupku termometru temper...
poniedziałek, 8 czerwca 2015

Drugi dzień z #30DaysWild Wtorek

›
Domowej roboty ciasto Dzieciaki juz od kilku dni jęczały o coś słodkiego,  a Mirabelka aż się paliła do jakiejś roboty w kuchni. Co wię...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Matka Polka
Matka Polka "urodziła się" 8 grudnia 2009 roku na portalu zielonalekcja.pl, gdzie prowadziła pamiętnik przyrodniczy. Obecnie pisze własny blog. Na co dzień próbuje walczyć z chaosem i "wychowaćnaludzi" swoje małe dzikusy- Zośkę, Szczypiora, Brunisława, Mirabelkę, Kropka i Fistaszka. Blog jest raczej monotematyczny, bo dotyczy głównie dzieci Matki Polki, ich przygód, często w kontekście przyrodniczo-ekologicznym; nie znajdzie się tam raczej porad z dziedziny hydrauliki, mechaniki kwantowej, bohemistyki i wieeeelu innych. Można za to od czasu do czasu trafić na zabawny, z życia wzięty cytacik ze Szczypiora. Przygody matkopolkowej rodzinki można poznać na stronie: http://www.zielonalekcja.pl/index.php?mod=informacja&id=5122 a także tutaj.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.