Co tam w Matkopolkowie?
niedziela, 21 czerwca 2015
Dwudziesty dzień z #30DaysWild Sobota
›
Pienik ślinianka Coś dziwnego czai się na trawce. Ni to ślina ni to ubita piana z białka. Ale chwila, chwila, coś tam pod tymi bąbelkami...
piątek, 19 czerwca 2015
Dziewiętnasty dzień z #30DaysWild Piątek
›
Słońce świeci, deszczyk pada, czereśniożerca się podkrada... Przedpołudnie leniwie nam upłynęło przy pochmurnym niebie, dzwoniącym o s...
Osiemnasty dzień z #30DaysWild Czwartek
›
Wiewiórka Przemija wszystko. My także. Różni rodzice różnie podchodzą do tego tematu w kontekście wychowania swoich dzieci. Ze swojego ...
środa, 17 czerwca 2015
Siedemnasty dzień z #30DaysWild Środa
›
Jaśmin Uwielbiam zapach jaśminu. A właśnie on teraz zawładnął miejskim powietrzem. Chłopaki zdają się być niewrażliwi na takie sprawy-...
wtorek, 16 czerwca 2015
Szesnasty dzień z #30DaysWild Wtorek
›
Namiotniki rządzą w krzakach Mirabelka i Kropeczek odnowili dziś znajomość z żarłocznymi sąsiadami spod bloku. Szczerze mówiąc to za ni...
Czternasty dzień z #30DaysWild Niedziela
›
Tata (?!!) wpada na spontaniczny pomysł... Tata lubi mieć wszystko stałe i zaplanowane. Tym razem to od niego wyszedł spontaniczny pomy...
Piętnasty dzień z #30DaysWild Poniedziałek
›
Wschód Słońca Znów ciążowa bezsenność... To u mnie. Ale u Mirabeeeelki? Wstała tuż po ptakach, a jeszcze przed wschodem. Rześka na tyl...
sobota, 13 czerwca 2015
Pierwszy dzień z #30DaysWild Poniedziałek
›
Dzień Dziecka Wybraliśmy się na lody. Kręcone. Pyszne. Daleko od domu. Te spod biblioteki. Upał był niemały, a Zośka nałożyła w pośpiechu...
Dziewiąty dzień z #30DaysWild Wtorek
›
Poligon z babcią A babcię nosi... Dopiero przyjechała. Jechała z Warmii na Mazowsze. W środkach transportu publicznego spędziła pięć godz...
piątek, 12 czerwca 2015
Dwunasty dzień z #30DaysWild Piątek
›
Co za dzień! Większość dzieci, a dokładniej wszystkie poza Szczypiorem, pojechała dziś... zwiedzić bank. Radości co nie miara. Wróciły...
Trzynasty dzień z #30DaysWild Sobota
›
I znowu w Warszawie To już drugi dzień z rzędu gościliśmy w Warszawie. Nasza dzisiejsza wizyta była jednak zupełnie inna, bo byliśmy na...
Jedenasty dzień z #30DaysWild Czwartek
›
Leniwy czwartek Klepnięte. Wyprowadzamy się. Upał niemiłosierny. A my spędziliśmy trzy (!) godziny u notariusza. Szczęśliwie było tam dużo...
Dziesiąty dzień z #30DaysWild Środa
›
Wycieczka koleją Lubimy jeździć koleją. Bardzo. Chyba tylko wysokie ceny biletów ograniczają częstotliwość naszych przejażdżek tym środki...
wtorek, 9 czerwca 2015
Ósmy dzień z #30DaysWild Poniedziałek
›
Poniedziałkowe ochłodzenie To ciekawe jak subiektywnie odbieramy temperaturę. Gdy zima ustępuje wiośnie a na słupku termometru temper...
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Drugi dzień z #30DaysWild Wtorek
›
Domowej roboty ciasto Dzieciaki juz od kilku dni jęczały o coś słodkiego, a Mirabelka aż się paliła do jakiejś roboty w kuchni. Co wię...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer