Co tam w Matkopolkowie?
sobota, 13 czerwca 2015
Pierwszy dzień z #30DaysWild Poniedziałek
›
Dzień Dziecka Wybraliśmy się na lody. Kręcone. Pyszne. Daleko od domu. Te spod biblioteki. Upał był niemały, a Zośka nałożyła w pośpiechu...
Dziewiąty dzień z #30DaysWild Wtorek
›
Poligon z babcią A babcię nosi... Dopiero przyjechała. Jechała z Warmii na Mazowsze. W środkach transportu publicznego spędziła pięć godz...
piątek, 12 czerwca 2015
Dwunasty dzień z #30DaysWild Piątek
›
Co za dzień! Większość dzieci, a dokładniej wszystkie poza Szczypiorem, pojechała dziś... zwiedzić bank. Radości co nie miara. Wróciły...
Trzynasty dzień z #30DaysWild Sobota
›
I znowu w Warszawie To już drugi dzień z rzędu gościliśmy w Warszawie. Nasza dzisiejsza wizyta była jednak zupełnie inna, bo byliśmy na...
Jedenasty dzień z #30DaysWild Czwartek
›
Leniwy czwartek Klepnięte. Wyprowadzamy się. Upał niemiłosierny. A my spędziliśmy trzy (!) godziny u notariusza. Szczęśliwie było tam dużo...
Dziesiąty dzień z #30DaysWild Środa
›
Wycieczka koleją Lubimy jeździć koleją. Bardzo. Chyba tylko wysokie ceny biletów ograniczają częstotliwość naszych przejażdżek tym środki...
wtorek, 9 czerwca 2015
Ósmy dzień z #30DaysWild Poniedziałek
›
Poniedziałkowe ochłodzenie To ciekawe jak subiektywnie odbieramy temperaturę. Gdy zima ustępuje wiośnie a na słupku termometru temper...
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Drugi dzień z #30DaysWild Wtorek
›
Domowej roboty ciasto Dzieciaki juz od kilku dni jęczały o coś słodkiego, a Mirabelka aż się paliła do jakiejś roboty w kuchni. Co wię...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer