Co tam w Matkopolkowie?

środa, 29 października 2014

›
10 grudnia 2011 Grudzień zaskoczył mnie chaosem, zupełną dezorganizacją. Dzieciaki coraz bardziej nieopanowane… Czasem czuję się jak w roj...

›
14 listopada 2011 r. Wakacyjne wspomnienie na koniec września Jesień spadła na nas mokrością i chłodem. Ramiona otuliła szalem spadając...

›
11 sierpnia 2011 r. Pijane admirały Niedaleko starego pruskiego muru otaczającego kościół rośnie zdziczała jabłoń. Pamiętam ją jeszcze ...

›
25 lipca 2011 r. Zapach tataraku Witajcie wszyscy po dłuuugiej przerwie:) Mój ostatni wpis pamięta jeszcze czasy, gdy Mirabelka siedzia...

›
13 listopada 2010 r. Witajcie drodzy czytelnicy. Ja dziś tak tylko na chwilkę. Ostatnio sporo się działo, ale o tym może innym razem. Nie...

›
1 października 2010 r. Wybaczcie drodzy tak długie milczenie, ale te siłą wyrwane, krótkie chwile, które nocami zdobywam dla siebie, osta...

›
6 sierpnia 2010 r. Nareszcie! Udało nam się choć na chwilę spotkać z Danką – moją starą koleżanką obdarzoną talentem plastycznym, którego...

›
28 lipca 2010 r. Dzień okropniście dokuczliwy. Jeden z tych parnych, nie dających wytchnienia, lejących z nieba żarem dni, kiedy nie ma...

›
16 lipca 2010 r. Czwarta rano. Jem szybkie śniadanie i pędzę do mamy, z którą umówiłam się na jagody. Im wcześniej wyjdziemy, tym lepiej ...

›
2 lipca 2010 r. Przedostatnia niedziela upłynęła pod znakiem I tury wyborów prezydenckich i deszczu. Drobnego, ale gęstego na tyle, by pr...

›
30 maja 2010 r. Pamiętacie Państwo komedię z gubernatorem Californi w roli głównej, w której zagrał on… ciężarnego mężczyznę? Mało śmiesz...

›
5 maja 2010 r. Witajcie po bardzo długiej przerwie! Za nami trudny okres. Trochę zmian, trochę stresów. Chodziłam wciąż senna i apatycz...

›
4 marca 2010 r. Witajcie Kochani:) Witajcie, Ci, z którymi dopiero się poznaję! Witajcie i Ci, z którymi już się poznałam, dzięki Mojemu ...

›
5 lutego 2010 r. 8 lutego to ważna data. To oczekiwana przeze mnie amerykańska premiera nowej płyty Sade, której sporą część, jako zagorz...

›
2 lutego 2010 r. Palcie śmieci! Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem scrabble. Baaardzo rzadko A. daje się namówić na partyjkę. Może ...

›
28 stycznia 2010 r. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, czyli światełko w tunelu. Szczypior już czwarty tydzień siedzi w ...

›
21 stycznia 2010 r. Zimowe przeprawy Matki Polki i temu podobne, czyli jeden wielki galimatias A. wziął wczoraj dzień wolny, żeby Matka ...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Matka Polka
Matka Polka "urodziła się" 8 grudnia 2009 roku na portalu zielonalekcja.pl, gdzie prowadziła pamiętnik przyrodniczy. Obecnie pisze własny blog. Na co dzień próbuje walczyć z chaosem i "wychowaćnaludzi" swoje małe dzikusy- Zośkę, Szczypiora, Brunisława, Mirabelkę, Kropka i Fistaszka. Blog jest raczej monotematyczny, bo dotyczy głównie dzieci Matki Polki, ich przygód, często w kontekście przyrodniczo-ekologicznym; nie znajdzie się tam raczej porad z dziedziny hydrauliki, mechaniki kwantowej, bohemistyki i wieeeelu innych. Można za to od czasu do czasu trafić na zabawny, z życia wzięty cytacik ze Szczypiora. Przygody matkopolkowej rodzinki można poznać na stronie: http://www.zielonalekcja.pl/index.php?mod=informacja&id=5122 a także tutaj.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.